"Swobodne wpadanie" Katarzyna Pochmara-Balcer
6/10 Książka "Swobodne wpadanie" przyciągnęła mnie trzema rzeczami: tytułem, objętością i oczywiście okładką. O autorca Katarzynie Pochmarze-Balcer nie wiedziałam nic. A teraz chcę przeczytać jej pierwszą powieść. Ola wraz z mężem i trójką dzieci, mieszka na ósmym piętrze wierzowca, na jednym z warszawskich osiedli (śpiewał o nim Sidney Polak). Jakoś sobie życie ułożyła i na pewno nie potrzebuje w nim ojca. Nie potrzebuje, a jednak on zjawia się pewnego dnia i informuje, że na trochę u niej zamieszka. Tak to już z nim jest i było. Przez czyerdzieści lat Ola zdążyła przywyknąć do jego zniknięć i powrotów, a także licznych kumpli i "koleżanek". Pojawienie się ojca powoduje u kobiety nie tylko falę wspomnień z dzieciństwa i młodości, ale również nasilenie objawów nerwicy lękowej. Swój stan zawdzięcza wieloletniemu wpływowi toksyka na jej psychikę. Była też matka pozwalająca ojcu na wszystko, czyli współwinna. Ola to po...