Posty

Wyświetlam posty z etykietą Czarne

"Wszystkie moje rewolucje" Négar Djavadi

Obraz
6/10      Powieść Négar Djavadi pt. "Wszystkie moje rewolucje" wzięłam w ciemno, bez zastanowienia i jakichkolwiek oczekiwań. Okazała się niezwykle poruszająca książką, w której historia bohaterki splata się z burzliwymi wydarzeniami politycznymi i społecznymi XX i XXI wieku.     Główna bohaterka, Iman, dorasta w Paryżu jako córka irańskich imigrantów. Choć wychowuje się we Francji, jej tożsamość rozdarta jest między dziedzictwem przodków, a zachodnimi wartościami, które nie zawsze okazują się tak otwarte, jak mogłoby się wydawać. Iman jest queerową kobietą, która musi mierzyć się z poczuciem obcości - zarówno w rodzinie, jak i społeczeństwie. Opowieść o sobie i przodkach snuje w poczekalni kliniki leczenia niepłodności.      Djavadi stosuje dynamiczny, fragmentaryczny styl, w którym teraźniejszość miesza się ze wspomnieniami, a narracja skacze między różnymi momentami życia bohaterki. Język powieści jest surowy, można powiedzieć, że b...

"Królikarnia" Tess Gunty

Obraz
8/10      Są książki, po przeczytaniu których, napisanie recenzji przychodzi mi łatwo i słowa falami wylewają się na papier. Są też książki takie jak "Królikarnia" Tess Gunty.       Przenieśmy się do wymierającego amerykańskiego miasteczka, a konkretnie do kompleksu mieszkań nazywanego Królikarnią. To tutaj mieszka większość bohaterek i bohaterów książki. Najważniejsza jest nastoletnia Blandine. Dziewczyna przeszła w życiu wiele, a w egzystencji pomaga jej fascynacja średniowiecznymi mistyczkami. Poznajcie też Joan Kowalski, która ma dość nietypową pracę. Warto też zastanowić się czy światowej sławy aktorka, może znaleźć czas na wychowanie syna i być dobrą matką. I co ten mężczyzna poczuje po jej śmierci?       W książce przewija się wiele postaci. Autorka nie wszystkim poświęciła tyle samo uwagi, ale jest to przemyślana i spójna opowieść. Historia dramatyczna, smutna i refleksyjna. Ukazuje życie takim, jakim jest, a z macier...

"Niedziela, która zdarzyła się w środę" Mariusz Szczygieł

Obraz
8/10      Reportaże, reportaże... nigdy mi się nie znudzą. A kto jest królem gatunku? Oczywiście Mariusz Szczygieł! Ostatnio przeczytałam jego książkę "Niedziela, która zdarzyła się w środę". Było warto!      Piętnaście krótkich historii z lat dziewiędziesiątych. W tamtym okresie chodziłam już do szkoły podstwowej, więc sporo pamiętam. Tym bardziej z przyjemnością zagłębiłam się w lekturę. Przeczytałam o dramatach ludzi zwolnionych z pracy i tych piszących listy do Rzecznika Praw Obywatelskich. Zaciekawiły i rozbawiły mnie ogłoszenia z 1993 roku. Informacje o nowych słowach w języku polskim, znalazłam w reportażu "Pokaż język".      Najciekawsza dla mnie jest opowieść o powstaniu bazyliki w Licheniu. Rosła ona bowiem na moich oczach. Pamiętam też produkty z firmy Amway, które pewnego dnia pojawiły się w moim domu. O tej firmie i mydleniu ludziom oczu też przeczytacie. Najbardziej rozbawił mnie tekst pt. "Onanizm polski", jak na ta...

"Wojna nie ma w sobie nic z kobiety" Swietłana Aleksijewicz

Obraz
7/10      Letnia aura i żar lejący się z nieba, nie powodują u mnie ochoty na lżejszą literaturę. Wręcz przeciwnie! Dlatego właśnie przeczytałam reportaż Swietłany Aleksijewicz "Wojna nie ma w sobie nic z kobiety". Tym samym poznałam styl pisania laureatki Literackiej Nagrody Nobla z 2015 roku.      Czy wojna, poza tym, że samo słowo jest rodzaju żeńskiego, kojarzy się z kobietami? Moim pierwszym skojarzeniem jest żołnierz - mężczyzna z karabinem. Po lekturze książki trochę się pozmieniało, ponieważ "usłyszeć" w niej można głosy kobiet, które przeżyły wojnę nie w domu, ale często na pierwszej linii frontu. To opowieść ówczesnych dziewcząt z Rosji, Białorusi i Ukrainy, wierzących w zwycięstwo ZSRR nad Niemcami.      Z każdej strony tej książki wylewa się ból i ogromne cierpienie. Kobiety biorące udział w wojnie służyły na różnych stanowiskach. Nie ma jednak znaczenia czy była to pielęgniarka, czołgistka, strzelczyni wyborowa, party...