Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2025

"Ja to ktoś inny. Septologia 3 - 5" Jon Fosse

Obraz
8/10         Po niebywale wciągającej książce "Drugie imię", będącej pierwszą i drugą częścią septologii Jona Fossea, miałam ogromną przyjemność zanurzyć się (tak! zanurzyć! słowo "przeczytać" nie oddaje tego stanu) w tomach trzecim, czwartym i piątym. Autor zebrał je razem i zatytułował "Ja to ktoś inny".      Od wydarzeń z poprzedniej części minęła dosłownie chwila. Zbliża się Boże Narodzenie i przyjaciel Aslego wybiera obraz dla swojej siostry. Na każde święta obdarowuje ją dziełem stworzonym przez sąsiada. W tym roku decyduje się na dwie przecinające się linie, ale Asle z jakiegoś powodu nie chce rozstawać się z tym obrazem.      Również, jak co roku, malarz zawozi swoje dzieła do galerii w mieście. Chce też odwiedzić swojego imiennika i sobowtóra, który w ciężkim stanie przebywa w szpitalu. W międzyczasie snuje opowieść o czasach kiedy był młody. Wspomina skomplikowane relacje z rodzicami, trudności w szkole, początki al...

"Wszystkie moje rewolucje" Négar Djavadi

Obraz
6/10      Powieść Négar Djavadi pt. "Wszystkie moje rewolucje" wzięłam w ciemno, bez zastanowienia i jakichkolwiek oczekiwań. Okazała się niezwykle poruszająca książką, w której historia bohaterki splata się z burzliwymi wydarzeniami politycznymi i społecznymi XX i XXI wieku.     Główna bohaterka, Iman, dorasta w Paryżu jako córka irańskich imigrantów. Choć wychowuje się we Francji, jej tożsamość rozdarta jest między dziedzictwem przodków, a zachodnimi wartościami, które nie zawsze okazują się tak otwarte, jak mogłoby się wydawać. Iman jest queerową kobietą, która musi mierzyć się z poczuciem obcości - zarówno w rodzinie, jak i społeczeństwie. Opowieść o sobie i przodkach snuje w poczekalni kliniki leczenia niepłodności.      Djavadi stosuje dynamiczny, fragmentaryczny styl, w którym teraźniejszość miesza się ze wspomnieniami, a narracja skacze między różnymi momentami życia bohaterki. Język powieści jest surowy, można powiedzieć, że b...

"Agnes Sharp i morderstwo w Sunset Hall" Leonie Swann

Obraz
5/10      Po bardzo słabej "Sprawiedliwości owiec" dałam szansę autorce Leonie Swann, na zatarcie złego pierwszego wrażenia i wywołanie zachwytu książką "Agnes Sharp i morderstwo w Sunset Hall". Niestety i tym razem nie udało się rzucić mnie na kolana, ale było odrobinę lepiej niż poprzednio.      Seniorka Agnes wraz z grupą mieszkających z nią przyjaciół, stara się rozwiązać kryminalną zagadkę. W okolicy wydarzyło się zdecydowanie za dużo morderstw, żeby siedzieć w domu i popijać herbatę. Tym bardziej, że do jednej zbrodni doszło pod dachem Sunset Hall. Emeryci pomimo swoich ułomności związanych z wiekiem, rozpoczynają śledztwo, mając do pomocy żółwicę Hettie i psa imieniem Brexit.       Pomimo, iż ten kryminał okazał się lepszy od owczej opowieści, nie polubię się z książkami Leonie Swann. Nie odpowiada mi styl, tempo akcji i przede wszystkim humor. Naprawdę chciałam się pośmiać albo chociaż kilka razy uśmiechnąć. Niestety nie u...