"Ja to ktoś inny. Septologia 3 - 5" Jon Fosse

8/10
   
    Po niebywale wciągającej książce "Drugie imię", będącej pierwszą i drugą częścią septologii Jona Fossea, miałam ogromną przyjemność zanurzyć się (tak! zanurzyć! słowo "przeczytać" nie oddaje tego stanu) w tomach trzecim, czwartym i piątym. Autor zebrał je razem i zatytułował "Ja to ktoś inny".
     Od wydarzeń z poprzedniej części minęła dosłownie chwila. Zbliża się Boże Narodzenie i przyjaciel Aslego wybiera obraz dla swojej siostry. Na każde święta obdarowuje ją dziełem stworzonym przez sąsiada. W tym roku decyduje się na dwie przecinające się linie, ale Asle z jakiegoś powodu nie chce rozstawać się z tym obrazem.
     Również, jak co roku, malarz zawozi swoje dzieła do galerii w mieście. Chce też odwiedzić swojego imiennika i sobowtóra, który w ciężkim stanie przebywa w szpitalu. W międzyczasie snuje opowieść o czasach kiedy był młody. Wspomina skomplikowane relacje z rodzicami, trudności w szkole, początki alkoholizmu oraz pierwsze spotkanie z drugim Aslem... tak bardzo do niego podobnym.
     Brak kropek nie był już dla mnie zaskoczeniem ani problemem. Wręcz przeciwnie! Od pierwszej strony przepadłam i pozostałam w zachwycie do końca. Genialne jest to, że liczne powtórzenia czy dość powolna akcja, nie były dla mnie męczące. To co w innych powieściach jest wadą, w tym przypadku okazało się mocną stroną i czymś co wyróżnia tę książkę na tle innych.
     Wydarzyło się coś jeszcze! Zazwyczaj kolejne części cyklu są tak samo dobre, albo słabsze od pierwszej. Tutaj sytuacja jest inna, ponieważ książka "Ja to ktoś inny" jest lepsza niż "Drugie imię". Możecie sobie tylko wyobrazić, jak bardzo czekam na część szóstą i siódmą. Mam podejrzenie graniczące z pewnością, że mój zachwyt sięgnie zenitu. Czytajcie!

Wydawnictwo ArtRage
Stron: 232

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Lato tajemnic" Tess Gerritsen

"Połamany celibat" Monika Białkowska

"Proste równoległe" Agata Romaniuk