"Inna dusza" Łukasz Orbitowski
8/10
Na zapoznanie się z piórem Łukasza Orbitowskiego miałam ochotę od dawna. Dzięki Dyskusyjnemu Klubowi Książki nie musiałam zastanawiać się, jaka książka będzie najlepszym wyborem. Przeczytałam "Inną duszę" i to na pewno nie jest moje ostatnie spotkanie z autorem.
Lata 90-te, Bydgoszcz, Jędrek, Krzysiek i Darek. Nastoletni chłopcy witają dorosłość w mieście, jakich wiele w Polsce. Każdy z nich doświadcza innych emocji, ma inne marzenia i inny przykład rodziny. Jędrek chce zostać cukiernikiem i żołnierzem... kimś, kto będzie podziwiany przez innych. Krzysiek marzy o spokoju, normalności i domu bez alkoholu. A Darek? On też chciałby dorosnąć, ale to marzenie zostaje mu odebrane.
Łukasz Orbitowski napisał swoją powieść w oparciu o prawdziwe wydarzenia. W 1996 roku Bydgoszczą wstrząsnęły wiadomości o dwóch zamordowanych nastolatkach. "Inna dusza" jest o tym, ale nie tylko. Doskonale oddany został klimat tamtych lat i wychowywania się w blokowisku. Poza głównym wątkiem, to postać ojca Krzyśka zrobiła na mnie największe wrażenie. Jego alkoholizm, wpływ tej choroby na życie żony i syna, ich współuzależnienie pokazane zostały w genialny sposób.
Jeśli chodzi o moje odczucia, to do popełnienia pierwszej zbrodni, czytało mi się ciężko. Wynikało to z wielu szczegółowych opisów i mnóstwa detali. Natomiast kiedy doszło do morderstwa... przepadłam. Czytałam z zapartym tchem, analizowałam, chciałam wiedzieć, jak się skończy i równocześnie mogłabym zostać w Bydgoszczy na długo.
Książkę oczywiście bardzo polecam! Jako ciekawostkę dodam jeszcze, że Jędrek (Jacek B.) w lutym 2026 roku może się ubiegać o warunkowe zwolnienie z więzienia. Czy mu się to uda? A jeśli tak, to czy potrzeba zabijania wróci?
Czytajcie!
Wydawnictwo OD DESKI DO DESKI
Stron: 432
Komentarze
Prześlij komentarz